Wczoraj nad Polskę i to w naszym województwie wleciały drony rosyjskie. Tłumaczą, że miał lecieć gdzie indziej,że o Ukrainę chodzi itd. Ale ewidentnie jest to jakaś próba testów Rosjan na zasadzie „co zachód na to?”. Czy mam zacząć się bać?
Wczoraj też na kampusie w USA zamordowano Charlie Kirk’a w casie jego wystąpienia i rozmów z publiczością. Prawicowego spokesmena i działacza. Można się było z nim nie zgadzać w wielu tematach, ale w jednym mu przyklasnę: próbował walczyć z całą to pieprzoną falą woke’izmu. No, ale żeby od razu zabijać za inne poglądy? Ma nadzieję, że znajdą dupka i posadzą na długo.