Mamy w końcu drugiego Polaka w kosmosie. Sławosz Uznański-Wiśniewski. Duma i podziw. Jego osoba powinna być wykorzystana do promocji nauki, astronomii, wiedzy o wszechświecie. A co mamy w zamian? Śniadaniówki, które go zapraszają, żeby testował pierogi. Ja rozumiem, że media szukają rzeczy łatwych, prostych, przyswajalnych, momentami nawet głupkowatych… ale czemu tutaj? Poziom dzisiejszych mediów jest na prawdę na niskim poziomie. Może dlatego od tylu już lat nie oglądam telewizji.